If you have not found the subtitles you were looking for here you can also try:
- http://www.AllSubs.org : There are over 630,000 subtitles available
or you can try
- www.Free-Subtitles.org : the web site where are listed all the movie subtitles web sites on the Internet.
Предупреждение! Тази страница съдържа Polish / Polski napisy
текст.
Без подходяща подръжка на кодиране, много вероятно е да виждате въпросителни, квадратчета, или други (страни :-) ) знаци вместо
Polish / Polski napisy
букви.
Можете да натиснете тук за да опитате друго кодиране на страницата.
Please check below to make sure this is the right subtitle for your movie and then click the link below. Ściągnij napisy po polsku / Polish
CD #100:00:35:ZACHODNIA IRLANDIA 1892
00:00:39:Dzierawcy od pokole yjcy w ndzy|i ponieniu zaczli si w kocu buntowa...
00:00:44:przeciwko wysokim czynszom i bezwzgldnym eksmisjom|stosowanym przez bogatych wacicieli ziemskich.
00:01:26:ZA HORYZONTEM
00:02:12:Z drogi!|Przepucie nas!
00:02:19:Buntin, ty draniu!
00:02:24:Jej oczy jak sen, uwiody biedaka...
00:02:30:ledwie mu zmaro si, z sakiewk ucieka.
00:02:37:Ludzie! Jedzie ten przeklty Buntin,|bdzie bijatyka!
00:02:41:mier Janie Panom!
00:02:44:Oby go zatukli.
00:02:47:Popatrz na tego drania Joe.|Niech by ci pieko pochono.
00:02:51:Wielki z ciebie grzesznik panie!
00:02:53:Masz w piersi puca, ale nie masz|tam ani serca, ani sumienia...
00:02:57:najwyej dobrze wypchan sakiewk!
00:03:00:Ale mu przygada.
00:03:03:Spadlicie na nasz kraj niczym zaraza!
00:03:14:Wyno si rabusiu!
00:03:23:Hej, Joe.
00:03:25:Odezwij si. Nic ci nie jest?
00:03:29:Zabierz mnie do moich synw.
00:04:02:Nie ruszaj si, wstrtne bydle.
00:04:10:Do diaba z tob.
00:04:13:Colm! Popatrz na naszego maego braciszka.
00:04:17:Nawet osio robi z nim co chce.
00:04:20:Kochany malec, haruje niczym w.
00:04:23:Moe zaorzesz jeszcze tamten kawaek?
00:04:25:Mam swoje marzenia,|nie tak jak wy, leniuchy.
00:04:29:Lubisz harowa na cudzej ziemi?
00:04:33:Pamitaj, e to dziaka pana Christie.
00:04:36:Podnie gow chopcze,|Zabawimy si.
00:04:42:Dajcie wy mi spokj.
00:04:44:Idcie pokocha si z kozem.
00:04:46:Przesta Joseph.
00:04:48:Maa bijatyka jeszcze nikomu nie zaszkodzia.
00:04:50:Nie mam zamiaru si z wami bi.
00:04:55:Sprbuj ze mn,|bezczelny skubacu!
00:04:58:Tylko sprbuj mnie waln!
00:05:16:Uwaaj! Teraz si wciek!
00:05:28:Nie ruszaj si.
00:05:30:Wsta Joseph!
00:05:32:Chopcy, wasz ojciec jest ranny!
00:05:39:Jeste w domu Joe.
00:05:45:Ojcze!
00:05:51:Rzuci si na tych otrw|z goymi rkami...
00:05:55:a byo ich pidziesiciu,|wszyscy uzbrojeni po zby.
00:05:59:Ojciec stuk ich wszystkich|na kwane jabko...
00:06:06:co tak Bogiem a prawd,|ja te paru zabiem.
00:06:10:Bd rzesz cicho, Danty.
00:06:14:Skromno nie pozwala mi mwi dalej.
00:06:19:Jak si czujesz, Ojcze?
00:06:21:Moja dusza szykuje si do drogi.
00:06:24:- Nie mw takich rzeczy.|- Bd mwi co chc.
00:06:27:- Umieram!|- Nie moesz umrze.
00:06:30:- Jeste nam potrzebny.|- Potrzebny? Do czego?
00:06:35:Jej oczy jak sen uwiody biedaka...
00:06:49:Ojcze?
00:06:52:Niech Bg ma ci w opiece.
00:06:55:Biedny Joe.
00:07:00:Stary umar. Wreszcie moemy|sprzeda troch gratw.
00:07:04:To tak opakujesz mier ojca?
00:07:07:To nasza sprawa, jak go opakujemy.
00:07:09:Nie musisz nas poucza.
00:07:12:Ojciec od dawna nie paci|czynszu dzierawnego.
00:07:15:Po niwach zaczniemy spaca dugi.
00:07:17:Chcesz sadzi kartofle,|rad sobie sam marzycielu!
00:07:21:Ty draniu!
00:07:23:wita Mario i wszyscy wici!
00:07:27:Mylelimy e umare.
00:07:29:Bo umarem, synu.
00:07:32:Ale teraz rozmawiasz z nami.
00:07:34:I rozgldasz si.
00:07:36:Byem ju martwy jak gaz.
00:07:39:A teraz zamilcz, nim znowu umr.
00:07:46:Podejd bliej!
00:07:48:wrciem, eby ci co powiedzie.
00:07:58:Dziwny z ciebie chopak.
00:08:04:Zmartwychwstae eby mi|powiedzie, e jestem dziwny?
00:08:07:Dziwne myli chodz ci po gowie...
00:08:12:Ze mn byo tak samo,|kiedy byem w twoim wieku.
00:08:15:Ale pamitaj synu, e|tutaj wszystkie marzenia...
00:08:20:ton w piwie.
00:08:23:Z moim bdzie inaczej.
00:08:26:Kiedy bd obrabia wasn ziemi.
00:08:28:Czowiek bez ziemi jest niczym.
00:08:36:Ziemia jest dusz czowieka.
00:08:44:Wiem.|Cud, oto czego ci trzeba.
00:08:47:Jeli ci si uda...
00:08:52:twj stary ojciec, bdzie si|umiecha do ciebie z nieba.
00:08:59:Jej oczy jak sen...
00:09:34:Niech Bg ma ci w opiece, Joe Donelly...
00:09:38:po raz drugi.
00:09:40:Spoczywaj w pokoju.
00:10:39:Nie For more click on this link
CD #200:00:01:Zapytam innych o zdanie.
00:00:04:- Podoba si panu mj kapelusz?| - Tak, jest pikny.
00:00:07:- Prawie tak fajny, jak wczorajsza paska walka.|- Ciesz si, e si panu podobaa.
00:00:14:Idzie tu.|Oto i mj chopak.
00:00:18:Cay wystrojony.
00:00:25:- Dzie dobry.|- Pan Bourke chce z tob porozmawia.
00:00:28:Cigle jeste niepokonany, co?
00:00:31:- Siejesz strach i zniszczenie.
00:00:40:Dugie nogi ma ta ruda dziwka.
00:00:48:- Prosz uwaa co pan mwi.|- Nie odzywaj si tak do Pana Bourke.
00:00:53:Daj spokj, Kelly.
00:00:55:Ten chopak,|to nasz najlepszy towar.
00:01:01:Suchaj mnie, chopcze.|Mam przeciwnika dla ciebie.
00:01:05:Cholernego Wocha.|Masz mu rozbi eb.
00:01:09:Bd walczy i wygram...
00:01:12:ale nie jestem|wasz wasnoci.
00:01:14:Walcz tylko dla siebie.
00:01:22:Co ty robisz,|chcesz sika pod wiatr?
00:01:26:D'Arcy Bourke to waniak,|ma znajomoci.
00:01:30:Wszyscy caujecie go po pitach,|ale ja nie bd.
00:01:34:Podoba ci si twj garnitur?
00:01:40:Lubisz mie dach nad gow?
00:01:42:To dziki mnie masz|na chleb z masem.
00:01:44:Zadrzyj ze mn, a znw|bdziesz tylko Irlandzkim tpakiem.
00:01:50:Rb co ci ka,|albo wyldujesz na ulicy...
00:01:53:a ja zamkn przed tob|wszystkie drzwi.
00:01:58:Rozumiesz?
00:02:04:Tak.
00:02:08:To dobrze.
00:02:10:To bdzie wspaniaa walka,|Panie Bourke.
00:02:12:To wanie chciaem usysze.
00:02:26:Jestem wstawiona!
00:02:31:Jakim cudem, dopiero co tu wesza?
00:02:36:Od razu dorwaa si do Whisky.
00:02:38:Jak j wypij,|to moe wezm nastpn miark.
00:02:45:Chciaa by nowoczesna.|Ciesz si, e ci si tak udao.
00:02:56:- Zmienie si, Panie Donelly.|- Na lepsze, co?
00:03:00:Bynajmniej.
00:03:02:Popatrz na te gupie kapelusze.
00:03:05:Nigdy nie dotrzesz do Oklahomy.|Wydae wszystko co miae.
00:03:08:Jeli wszystko pjdzie tak jak dotd,|ziemia sama przyjdzie do mnie.
00:03:11:Wyrose na snoba.
00:03:23:Przepu mnie, pijaczko.
00:03:31:- Witaj, Grace.|- Witaj, Joseph.
00:03:34:Spotkamy si jutro w kociele?
00:03:37:Bardzo witobliwy pomys.
00:03:40:Usidziemy w jednej awce.
00:03:43:- Pa pa.|- Na wzajem.
00:03:48: Do kocioa z goym biustem?
00:03:53:Wszystkie biusty s rwne|w oczach Boga.
00:03:57:Jeli ta puszczalska pjdzie do spowiedzi,|utknie w konfesjonale na wieki.
00:04:01:Ona nie jest puszczalska.
00:04:04:Taczy w klubie.
00:04:06:Nie taczy,|tylko pokazuje majtki.
00:04:10:A gdyby j adnie poprosi,|zaraz by je zdja.
00:04:14:- Moe i tak.|- Zdja je?
00:04:19:- Niech pomyl.|- Zrobia to?
00:04:21:Prbuj to sobie przypomnie.
00:04:23:Rusz t ndzn resztk mzgu.
00:04:27:Ten cay szef i jego kolesie|zrobili z ciebie idiot.
00:04:30:- Oni mnie szanuj.|- Gdzie tam, ani troch.
00:04:34:- Do tego.|- Jeste dla nich rdem dochodw...
00:04:37:i niczym wicej.|- Powiedziaem, dosy tego.
00:04:40:Traktuj ci jak ochap misa.
00:04:43:- Wykorzystuj ci.|- Przesta gada!
00:04:56:Powiedz, e podoba ci si|mj kapelusz.
00:04:59:Nie masz go na gowie.
00:05:01:- Powiedz, e ci si podoba.|- Kiedy go zdje.
00:05:03:Powiedz to!
00:05:07:Czemu tego nie powiesz?
00:05:09:Czemu nie powiesz, e podoba ci si mj kapelusz?|Czemu nie pochwalisz mojego garnituru?
00:05:13:Zarobiem na niego.
00:05:17:Postaraem si.
00:05:37:Nie dotykaj mnie.
00:05:39:Id si zabawi z t go dziwk.
00:05:42:Jeli wanie nie napycha czym gby.
00:05:44:Jeste zazdrosna,...
00:05:45:bo zarobiem wicej ni ty!
00:05:47:Mog zarabia jeszcze szybciej ni ty.|Zobaczysz kogucie!
00:06:04:Przepij si z ni i bdzie po krzyku.
00:06:10:Ona jest moj siostr.
00:06:12:A ja twoj matk.
00:06:20:Jak klient wyjdzie,|masz posprzta w pokoju.
00:06:23:- Syszysz.|- ebym nie musiaa tego powtarza.
00:06:26:- Szuka ci Mike Kelly.|- Gdzie jest Shannon?
00:06:29:- Dzi bdzie wielka walka.|- Nie wrcia do domu po pracy.
00:06:32:- W klubie For more click on this link